Makłowicz nie toleruje ani grama cukinii i pieczarek. Jego zdaniem Polacy notorycznie profanują to danie

Robert Makłowicz to dla wielu Polaków ikona stylu, gotowania no i oczywiście wyrafinowanego smaku. Podróżnik i krytyk nie toleruje jednak profanacji, na którą niestety nasi rodacy często się decydują. Mowa tu o dodaniu do klasycznego, węgierskiego leczo cukinii bądź papryki. Zdaniem Makłowicza to poważny błąd, który nie tylko psuje smak, ale i niweczy długowieczną recepturę.

Leczo z dodatkiem cukinii i pieczarek? Zdaniem Makłowicza to jeden z cięższych grzechów, które można popełnić w kuchni. Niestety okazuje się, że znaczna część Polaków właśnie w takim smaku się lubuje - warto jednak sprawdzić kultowy smak w oryginalnej wersji. Wówczas prawda o węgierskim przepisie może okazać się nie tylko obłędnie smaczna, a nawet uzależniająca!

Makłowicz surowo o nawykach Polaków. "To nie jest leczo" 

Prawdziwe leczo od Makłowicza to przepis na danie dla całej rodziny. Esencjonalne, aromatyczne, pełne przypraw i warzyw. Kulinarny globtroter przestrzega jednak przed wrzuceniem do gara pełnego papryki tych trzech składników. Mowa tu o cukinii, pieczarkach i kabaczkach, które jego zdaniem są profanacją tego wyjątkowego, węgierskiego dania, które zasługuje na przygotowanie według swojskiej receptury. 

Niestety nadal spora część rodaków dopuszcza się na leczo prawdziwej zbrodni kulinarnej. Zielona cukinia, czy drobno pokrojone pieczarki nadal można dostrzec w Polskich restauracjach lub w porze obiadowej w wielu domach. Krytyk, udzielający odpowiedzi w jednym z odcinków swojego programu na YouTube, nie krył zawodu, poruszając ów temat oraz krzty niesmaku. Jak podkreślił: 

Leczo to tylko cebula, papryka. Nie ta papryka, którą najczęściej można kupić w sklepach, hiszpańska, pękata. To podłużna, żółta albo zielona węgierska papryka. Zatem cebula, papryka, czosnek, papryka w proszku, również węgierska, no i tłuszcz. Albo olej, albo smalec, albo wytopiony smalec z wędzonej słoniny. I pomidory, i sól. Nic więcej. Żadne pieczarki, żadna cukinia, żadne kabaczki. To nie jest leczo.
Zobacz wideo Przepis na leczo z kiełbasą wiejską

Tradycyjne węgierskie leczo z przepisu Makłowicza 

Składniki: 

  • kilogram papryki żółtej lub zielonej (podłużnej, węgierskiej),
  • 4 cebule,
  • 2 ostre papryki,
  • kg pomidorów,
  • 3 ząbki czosnku,
  • papryka w proszku (również węgierska),
  • 4 łyżki oleju,
  • sól.

Sposób przygotowania: 

  1. Zacznij od pokrojenia cebuli w piórka. Warzywo wrzuć na rozgrzany olej - najlepiej na głębokiej patelni, gdzie później będziesz gotować całe danie.  Smaż, aż się ładnie zeszkli.
  2. W tym czasie paprykę umyj dokładnie i pokrój w duże kawałki, dodaj do cebuli.
  3. Pomidory natnij, sparz i obierz ze skórki. Wrzuć je na patelnię, delikatnie rozgnieć widelcem.
  4. Dodaj drobno posiekany czosnek i sól. Całość przykryj pokrywką i duś, aż warzywa będą miękkie, a kuchnię wypełni obłędny aromat.
  5. Pod koniec dodaj paprykę w proszku i dopraw  leczo do smaku. Gotuj do miękkości papryki. Smacznego! 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.