Rosół wyjdzie idealny, jeśli zadbasz o kolejność składników. Unikaj też tej czynności

Wśród tradycyjnych polskich dań można wymienić wiele smakołyków i rarytasów, jednak nic nie może mierzyć się z kultowym rosołem. Rozgrzewająca, krzepiąca zupa to podstawa, bez której nie ma niedzielnego obiadu - zanim jednak weźmiesz się za gotowanie, sprawdź, czy spełniasz kilka podstawowych kroków. Bez nich zupa wyjdzie tłusta, mętna i bez wyrazu.

Gotowanie rosołu doczekało się niezliczonej ilości przepisów i interpretacji. W końcu ilu kucharzy i kucharek tyle zupełnie innych smaków. Warto jednak poznać kilka przydatnych zasad, które uchronią nas od kulinarnej katastrofy i sprawią, że tradycyjna zupa wyjdzie bezkonkurencyjnie. 

Zapomnij o tłustym, nudnym rosole. Zadbaj o kolejność, a wyjdzie lepszy niż u babci 

W swojskiej kuchni na próżno szukać wymyślnych składników czy rozmaitych eksperymentów. Tradycyjne dania najlepiej smakują w domowej, prostej wersji. Podobnie jest z rosołem, który uznawany jest za flagową zupę kuchni polskiej. Aromatyczny, klarowny i rozgrzewający bulion doczekał się jednak wielu interpretacji. Pojawia się zatem pytanie, która jest najlepsza? Odpowiedź jest oczywista - im prościej, tym lepiej, warto jednak pamiętać o szczegółach takich jak mięso, warzywa czy kolejność dodawanych produktów

Mętny, niedoprawiony, zbyt tłusty czy za słodki rosół to koszmar, który niestety ma miejsce w wielu domach. Aby temu zapobiec, wystarczy zmiana przyzwyczajeń. Zacznijmy więc od początku. Kluczowa jest oczywiście mięsna baza - niezależnie czy wybierzemy kurczaka, wołowinę, kaczkę czy też miks, ważne, by zalać mięso zimną wodą i gotować je na małym ogniu. Wówczas ściągamy szumowiny i możemy przejść do warzyw. 

Zobacz wideo Jak uratować zbyt tłusty rosół?

Rosół idealny. Kolejność składników ma znaczenie 

Przed dodaniem warzyw do garnka należy je obrać lub dokładnie wyszorować. Marchewkę, pietruszkę, seler i pora warto pokroić na mniejsze kawałki. Nie wkładaj warzyw do rosołu od razu, gdyż przed końcem gotowania zdążą się rozpaść i zupa nie będzie miała dobrej konsystencji. Sekretem smaku jest też dodanie, przypalonej na palniku lub grillowej patelni cebuli. 

Niezbędne są też zioła i przyprawy. Domowy rosół bez ziela angielskiego, liści laurowych, ziaren pierzu, pietruszki i lubczyku nie ma racji bytu. Ważna jest też sól - tu jednak warto pamiętać, by dodać ją pod koniec gotowania. Ten sprytny zabieg pozwoli składnikom oddać cały smak zupie. Rosół gotuj na małym ogniu, jak mówi stara zasada - im dłużej, tym lepiej. Dzięki temu danie wyjdzie po mistrzowsku, unikniemy też zbyt tłustego efektu, a rosół nie będzie mętny. Wskazówką przydatną na koniec jest wykorzystanie mięsa i warzyw. Składniki świetnie sprawdzą się na domowy pasztet, farsz do pierogów, a same warzywa doskonale podkreślą smak kultowej sałatki. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.