smażalnia ryb

Więcej o:

smażalnia ryb

  • Dźwirzyno - ciekawe atrakcje i plaża. Jaka będzie pogoda?

    : Dąbki - atrakcje, plaże, pogoda. Dlaczego warto spędzić tam wakacje? Dźwirzyno - ciekawe atrakcje nadmorskiej miejscowości Jedną z atrakcji w Dźwirzynie jest port rybacki, który słynie przede wszystkim z licznych smażalni ryb. Położony jest nad Zatoką Pomorską, wejście do portu znajduje się pod mostem

  • Pojawił się paragon nadziei nad Bałtykiem. Ponad 100 złotych, czyli tanio

    - zazwyczaj przekąski i szybkie dania sprzedawane na plaży i w jej obrębie są dużo droższe od tych, które znajdziemy w miejscach bez tłumu turystów. Ponadto, Maciej Samcik z portalu subiektywnieofinansach.pl podpowiada, że warto wybrać restaurację, zamiast smażalni ryb. Ta druga opcja prawdopodobnie przyciąga

  • Paragony grozy zalewają internet. Czy faktycznie jest się o co burzyć?

    , że przecieramy oczy ze zdumienia. Bo czy cenę 160 złotych za 1 kg sandacza w przeciętnej smażalni ryb można uznać za "normalną"? Waga średniej porcji to 300 g, więc cena to około 48 złotych. Pamiętajmy, że do tego zwykle dochodzą frytki i surówka, a nierzadko także coś do picia. W ten sposób za obiad

  • Pobierowo: Atrakcje, co warto zobaczyć i zwiedzić

    niej ustawione są liczne kramy z pamiątkami, smażalnie ryb i dyskoteki. Latem w Pobierowie odbywa się tu dużo imprez masowych. Każdy z przyjeżdzających może zapisać się do organizowanej w lecie (od 2003 roku) Akademii Słońca, która ma propagować zdrowy i aktywny tryb życia. Jej uczestnicy otrzymują specjalny

  • Polacy na wakacjach mają absurdalne wymagania i pretensje. "Mewy są za głośne"

    , że zamówił fileta z dorsza, a znalazł w nim dwie ości. I że w związku z tym on za tę rybę nie zamierza płacić - wspomina kelnerka ze smażalni ryb we Władysławowie.  Jego talerz był pusty. Zjadł wszystko do ostatniej frytki. Nie chciałam się z nim kłócić, ale przecież musiałam przyjąć płatność. Trochę

  • Koszmarne przysmaki w podróżach

    , angielskie fish'n'chips, czyli odpadki ze smażalni ryb, oraz islandzki hakarl (surowy rekin zakopywany w ziemi na kilka miesięcy). Wymagające dużej porcji samozaparcia, acz ponoć całkiem ciekawe są szkocki haggis (kiszka wypełniona owczymi podrobami), cervelle, czyli owczy móżdżek podawany we francuskich