Kiedyś nikt ich nie zbierał, bo bano się sił nieczystych. Ja zbieram pół koszyka dziennie i diabli mnie nie biorą

Grzybiarze z zapartym tchem czekają na wysyp i chociaż grzybowy sezon w zasadzie trwa cały rok, to wraz ze schyłkiem lata w lasach (i nie tylko) zaczynają pojawiać się większe ilości przepysznych okazów. Jednak istnieją pewne gatunki, które są omijane szerokim łukiem - lub w tym przypadku szerokim kręgiem. Zdradzimy, czy słusznie.

Więcej grzybowych ciekawostek znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo

Grzyby już od wieków były uważane za organizmy o szczególnych, czasem niemal magicznych właściwościach. Używano ich nie tylko do jedzenia, ale także leczenia niektórych schorzeń, a w wielu kulturach i wierzeniach, sporządzano z nich magiczne mikstury. Uważano też, że grzyby są swego rodzaju łącznikami między wymiarami lub siłami dobra i zła. Działo się tak, ponieważ wiele gatunków grzybów jest silnie trujących, inne mają właściwości halucynogenne, a jeszcze inne tworzą kręgi, które wzbudzały lęk w ludziach - niektórzy bowiem uważali "czarcie kręgi" za oznakę obecności sił nieczystych. I właśnie takie przekonanie sprawiło, że nawet teraz wiele osób omija twardzioszki przydrożne. 

Czarci krąg utworzony z twardzioszkówCzarci krąg utworzony z twardzioszków LFRabanedo /Shutterstock

Nikt go nie zbiera, ale czy słusznie?

Czy coś, co nazywa się twardzioszek przydrożny, może być czymś złym? To malutki, naprawdę uroczy grzybek, który ląduje w koszykach grzybiarzy bardzo rzadko i to z dwóch powodów. Po pierwsze - wygląda naprawdę niepozornie i nieco przypomina niektóre niejadalne lub halucynogenne gatunki. Po drugie - bardzo często tworzy "czarcie kręgi", przez co nie zachęca grzybiarzy. Dla wielu to zwykły "trujak", jednak wystarczy spojrzeć w atlas grzybów, żeby dowiedzieć się, że to jadalny gatunek, który przez znawców uważany jest za jeden z najsmaczniejszych grzybów. Do jedzenia nadają się jednak jedynie kapelusze - małe i cienkie trzony są twarde i łykowate, stąd najpewniej nazwa. 

Twardzioszek przydrożny. Jak wygląda i gdzie go szukać?

Twardzioszek przydrożny to niewielkie grzyb, który często rośnie w skupiskach i równie często tworzy charakterystyczne kręgi. Dorosłe osobniki osiągają wysokość do 7 cm, trzony są cienkie i twarde. Kapelusze są okrągłe, u młodszych osobników lekko stożkowe, u starszych rozpostarte lub delikatnie wypukłe. Kapelusze przybierają barwę od jasnokremowej, przez bladożółtą do jasnobrązowej. Pod kapeluszem rzadkie, jasne blaszki. 

Twardzioszki rosną od maja do listopada i nie są grzybami zbyt wymagającymi, jeśli chodzi o podłoże. Często można je spotkać na ugorach, nieurodzajnych, kwaśnych glebach. Rosną także na łąkach, w przydrożnych rowach i na pastwiskach. 

Co zrobić z twardzioszków?

Twardzioszki to grzyby bardzo smaczne, o delikatnym, grzybowo-orzechowym smaku, można porównać ich smak do połączenia gąsek i opieniek. To grzyby o uniwersalnym zastosowaniu w kuchni - świetnie smakują duszone na maśle z cebulką, idealne są w sosach i zupach. Zawierają mało wody, dlatego będą świetne do suszenia, ale najlepsze są w marynacie. 

Ja mam to szczęście, że twardzioszki rosną niemal w każdym miejscu, do którego udam się na grzyby i od lat zbieram je i przerabiam w najróżniejszy sposób. Jednak jeśli spotkasz grzyby, które są podobne do twardzioszków, ale nie masz stuprocentowej pewności, że to na pewno one - lepiej zostaw je i poproś o identyfikację doświadczonego grzybiarza albo mykologa. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.